Zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie walki 16 letniego Piotra, który od przeszło trzech lat zmaga się z chorobą nowotworową jelit.

Piotr urodził się w 1994 roku . W 2007 roku mając 13 lat trafił do szpitala z bólami brzucha, po przeszło tygodniu lekarze zdecydowali się na operację. Stan był już tak ciężki, że nie dawano Piotrusiowi wielu szans na przeżycie. Na szczęście Piotr przeżył, ale jego stan jeszcze długo uznawano za ciężki. Lekarze zdiagnozowali podczas operacji pęknięty wyrostek, liczne ropnie, zapalenie otrzewnej i martwicę jelit. Po przeszło2-ch miesiącach Piotrusia wypisano do domu z wyłonioną stomią i pękniętą raną pooperacyjną. Matka opatrywała te rany, przemywała i naklejała worki stomijne. Piotruś był bardzo wycieńczony, a że rany wzbudzały niepokój, trafił do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. W CZD wykonano kolejna operację i stwierdzono nowotwór złośliwy jelita grubego –usunięto jelito i wyłoniono nową stomię. Po serii chemioterapii, gdy już myślano, że najgorsze chwile są poza chłopcem, wróciły bóle brzucha. Kolejna operacja i znów„wyrok”- nowotwór złośliwy jelita cienkiego. Usunięto mu część jelita cienkiego i znów przyjął serię „chemii”. W tak bardzo wielkim skrócie wygląda walka Piotra o życie. Obecnie Piotruś jest pod stałą kontrolą onkologów i gastrologów CZD w Warszawie, przyjmuje leki przeciwnowotworowe. Piotr wraz z rodziną mieszka na wsi w woj. lubelskim. W pokoju z kuchnią mieszka 6 osób. W wyniku ciągłych wyjazdów do Centrum Zdrowia Dziecka do Warszawy konieczne są ciągłe oszczędności. Matce brakuje środków na te wyjazdy. Rodzina utrzymuje się wyłącznie z gospodarstwa rolnego, a w celu ratowania syna sprzedano już wszystko co było możliwe. Pani Beata Gęca – mama Piotra powiedziała: „Nigdy nikogo nie prosiliśmy o pomoc, uważaliśmy, że mamy ręce i możemy zapracować sami na naszą rodzinę”.Obecnie jednak jej trudna sytuacja życiowa zmusza Ją do zwrócenia się o pomoc do Państwa. Pomóżmy Piotrusiowi.

Licząc na Państwa życzliwość wierzymy, że zyskamy możliwość przyjścia mu z pomocą.

W akcji na portalu siepomaga.pl zebrano kwotę 5000,00 złotych.